Dziki spacer przez Międzyrzec. Odyniec miał własny plan na czwartek

Aktualności 1 zdjęcie

Prawdziwy twardziel pojawił się w czwartek, 4 czerwca, na ulicy Warszawskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Młody odyniec ważący około 80 kilogramów urządził sobie spacer przez miasto, a później przez kilka godzin skutecznie opierał się próbom uśpienia i wywiezienia do lasu.

Po godzinie 14 dzik ruszył od strony stadionu ulicą Warszawską w kierunku centrum. Jego marsz zakończyła dopiero interwencja policjantów, którzy zagnali zwierzę na parking pocztowy i zamknęli je na ogrodzonym terenie.

Zgodnie z procedurami władze miasta wezwały przedstawiciela koła łowieckiego. Na miejsce przyjechał myśliwy Mariusz Filipiuk, starosta bialski, który podał zwierzęciu standardową dawkę środka usypiającego. Problem w tym, że odyniec najwyraźniej nie zamierzał współpracować.

Zamiast spokojnie zasnąć, dzik lekko się spłoszył, podważył od dołu siatkę ogrodzenia i... uciekł z parkingu. Następnie, jak relacjonowali świadkowie, nie pędził w panice, lecz spokojnym, niemal spacerowym krokiem wrócił ulicą Warszawską w stronę stadionu. Najwyraźniej środek zaczął działać, bo zwierzę szło coraz wolniej, docierając w końcu w okolice ulicy Sienkiewicza.

Tam rozpoczęła się druga odsłona nietypowej akcji. Dzik został ponownie zagoniony na ogrodzony parking przy skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Sienkiewicza. Choć otrzymał kolejne dawki środka usypiającego, przez długi czas nie chciał się poddać. Jeszcze około godziny 20 chwiał się na racicach i dreptał po parkingu, skutecznie wystawiając cierpliwość służb na próbę. Ostatecznie środek zadziałał. Gdy odyniec zasnął, strażacy z OSP Zawadki załadowali go do samochodu i wywieźli poza miasto, gdzie został wypuszczony na wolność.

Według mieszkańców dzik od kilku dni był widywany na obrzeżach miasta. Pojawiał się między innymi przy ulicy Pszennej i w okolicach stadionu. Niewykluczone, że przywędrował od strony Halas. Pierwsze zgłoszenia o jego obecności dotyczyły okolic stacji paliw Orlen.

Jedno jest pewne – czwartkowy bohater dnia pokazał, że ma wyjątkowo mocną głowę. I najwyraźniej własny plan zwiedzania Międzyrzeca.

Dodaj komentarz:
Dodaj swój komentarz:


Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte

5 czerwca 2026 18:57
Jaki twardziel?? Widać że to ledwo na nogach stoi chudzina. Może do weterynarza przyszedł a ci go postrzelili.
autor: Gajowy Marucha

Podobne artykuły: