Drelowskie Kukaweczki zaśpiewają w Kazimierzu Dolnym

Aktualności 1 zdjęcie
"Drelowskie Kukaweczki" powalczą o Basztę w Kazimierzu Dolnym! (fot. GCK Drelów)

Zespół "Drelowskie Kukaweczki" zachwycił swoim występem komisję konkursową Wojewódzkiego Przeglądu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Lublinie i jako jeden z czternastu reprezentantów województwa lubelskiego zaśpiewa w czerwcu na scenie jubileuszowej edycji ogólnopolskiego festiwalu w Kazimierzu Dolnym.

Przesłuchania wojewódzkie odbyły się 9 maja w Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. Gminę Drelów reprezentowały dwa zespoły" Drelowskie Kukaweczki" i "Gromada z Drzewlewa."

To właśnie "Drelowskie Kukaweczki" wraz z mistrzynią Beatą Gębuś zakwalifikowały się do udziału w 60. jubileuszowym Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych, który odbędzie się w dniach 25-28 czerwca w Kazimierzu Dolnym. Młode śpiewaczki powalczą o statuetkę Baszty.

Zespół, który prowadzi Michał Olesiejuk, tworzą: Anna Bałkowiec, Iga Golczuk, Aleksandra Hawryluk, Alicja Maksymiuk, Julia Podgajna i Zofia Pepa. W Lublinie wraz z mistrzynią Beatą Gębuś dziewczęta zaśpiewały dwa utwory: "Ty dziewczyno Podlasianko" i "Zielona dąbrowo".

- Już samo to, że znaleźliśmy się wśród sześćdziesięciu podmiotów wykonawczych z całej Lubelszczyzny na przeglądzie wojewódzkim, to wielki sukces, natomiast do etapu ogólnopolskiego jury nominowało szesnastu, w tym nasz zespół - podkreślił dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Drelowie Michał Olesiejuk .

Jak zaznaczył dyrektor GCK, możliwość występu zespołu w Kazimierzu Dolnym to wielka duma dla całej gminnej społeczności.

- Wracamy do Kazimierza Dolnego po dwudziestu latach, bo wystąpiły tam tylko dwa nasze zespoły: "Bagnoszki" i dawny zespół śpiewaczy z Drelowa. To najbardziej prestiżowy festiwal w Polsce, jeśli chodzi o twórczość ludową, spotykają się tam sami najlepsi. A przede wszystkim będzie nas reprezentować młode pokolenie, które bardzo się w to angażuje i nie robi tego dlatego, że ktoś każde lub ma z tego dodatkowe punkty w szkole czy inne profity. Gdy pracuję z tymi dziewczynkami to widzę, że one kochają ludowość i tradycyję, a to w tym wszystkim najpiękniejsze, bo to najbardziej autentyczne. Z przyjemnością przychodzą na próby, z jeszcze większą przyjemnością jeżdżą się prezentować, a tremy po nich nie widać. Robią to z uśmiechem na twarzy i z wielkim przejęciem czekały na wyniki. Patrząc na dzisiejsze młode pokolenie, któremu tradycja i ludowość może kojarzyć się troszeczkę z "obciachem", widzę z dumą, że tu mamy całkowicie odwrotną sytuację! A jeśli za tym idą sukcesy rangi ogólnopolskiej, które już mamy w kieszeni, to jest to ogromna radość i duma.



Dodaj komentarz:
Dodaj swój komentarz:


Komentarze zawierające treści powszechnie uznane za obraźliwe lub niecenzuralne zostaną usunięte

Podobne artykuły: